Efekt kameleona czyli po co naśladujemy innych ludzi?

Zawsze naśladujemy lub jesteśmy naśladowani. Stosunkowo niedawno zaczęto w psychologii interesować się czymś takim jak efekt kameleona. Działa w większości sytuacji i tutaj napiszę jak. I to nie żaden kołczing.

No i na dole podaje link do wykładu Pana Kuleszy, z którego wziąłem większość informacji. Jeżeli ktoś chciałby się bardziej zapoznać z tematem.


Efekt kameleona, czyli naśladownictwo występuje w naszej kulturze od zawsze. Jednym z pierwszych odruchów noworodka jest naśladownictwo. Kiedy pokazywano na ekranie twarze, które płaczą, kiedy ono robiło to samo, dłużej się na nie wpatrywało.

Np. Jeżeli powiemy do kogoś coś szeptem bez okazji, prawdopodobnie odpowie nam w ten sam sposób. Np na przystanku autobusowym. Druga sprawa to np. uśmiech w bezpośredniej relacji z drugim człowiekiem. Chociaż na zachodzie na ulicach powoli staje się to niebezpieczne.


Dlaczego naśladujemy?

Profesor Kulesza wymienia dwa główne powody dla których naśladujemy innych. Jednym z nich jest chęć poczucia bezpieczeństwa po takich przeżyciach w przeszłości, jak np. trudne dzieciństwo. Drugi to chęć bycia lubianym w grupie i ogólnie.


Efekt kameleona ma sporo korzyści jak:

  • – Sporo się uczymy poprzez naśladownictwo. Często dopiero po tym jak zobaczymy, jak ktoś wykonuje jakąś czynność, sami jesteśmy w stanie ją wykonać.
  • – Osoby, które naśladują, okazują się bardziej lubiane w kontaktach międzyludzkich. Coś na zasadzie: Jeżeli będę naśladował Twoje ruchy mimiczne lub takie jak dotykanie rękoma twarzy itp., Ty mnie bardziej polubisz
  • – Nawet jeżeli ludzie są świadomi tego efektu i wiedzą, że ktoś ich naśladuje to i tak działa, czyli np. mimo, że jestem świadomy jak to działa i umiem rozpoznać to i tak podświadomie zaczynam Cię lubić naśladującego
  • – Osoby naśladowane nie tylko bardziej lubią osobę naśladującą ale później bardziej lubią osoby w swoim otoczeniu
  • – Jedna z niewielu jeżeli nie jedyna technika wpływu społecznego, która działa zawsze, nawet jeżeli wiemy o jej wykorzystywaniu w danym momencie
  • – Naśladujące kobiety wydają się seksowniejsze

Ma też negatywne skutki:

Efekt kameleona ma też sporo negatywnych skutków, mimo, że wydaje się tak świetną metodą

  • – Wyszło w badaniach, że osobie naśladowanej spada samoocena, mimo, że zaczyna lubić osobę przez którą jest naśladowana i ludzi wokoło. W pewnym sensie osoba naśladująca wysysa to, co jest dla niej dobre z drugiej osoby.
  • – Mniejsze poczucie zakochania. Osoby, które są w związku z jakimś partnerem i ktoś je naśladuje, stają się mniej zakochane w nim (nie wiadomo na jak długo) To coś w stylu atrakcyjna alternatywa. Można by wysnuć wniosek, że to przygotowanie do zdrady (ale nie przeprowadzono konkretnie takich badań)
  • – Naśladujemy też informacje negatywne. Np. jak w telewizji puszczają program o samobójstwach mężczyzn, którzy skakali z dachów, możemy się spodziewać, że wzrośnie ich ilość. Jednak nie będzie to ilość ogólnie samobójstw, tylko samobójstw popełnionych w ten konkretny sposób. Dlatego warto też uważać na to, jakie informacje i obrazy do nas trafiają.

Tutaj link do wykładu, gdzie jest powiedziane więcej:

 

A, i zazwyczaj naśladujemy ludzi ładnych. Czasem występuje ktoś wyjątkowo atrakcyjny i efekt zawsze jest taki sam bez względu na to, czego by nie robił. Zawsze staje się lubiany i zawsze się go naśladuje.

 

Do zobaczenia wkrótce!

Pin It on Pinterest

Share This