Przytoczone rodzaje historii służą innym do usprawiedliwiania. Często podczas zdawania relacji innej osobie rządzą nami emocje. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nawet, gdy jesteśmy nieświadomi, nasz umysł tworzy historie i racjonalizuje nasze decyzje. Niestety w większości przypadków historie są podkoloryzowane pod potrzebę danej sytuacji i nie mają nic wspólnego z faktami. Jedynie w sytuacji, gdy podczas komunikacji najpierw skupimy się na faktach, a później na naszej ocenie, jesteśmy w stanie przekazać informacje obiektywnie.  

Jak ludzie usprawiedliwiają swoje złe decyzje? – 3 najczęstsze rodzaje historii 

Rodzaje historii to częściej wytwór naszego mózgu. Przecież w momencie, gdy opowiadasz komukolwiek o tym, że zranił Cię partner nie zwracasz uwagi na to, czy używasz faktów, czy już swoich ocen całości przypisując dodatkowy ładunek emocjonalny. Ocena i filtrowanie każdej przekazywanej informacji to jeden z powodów, dzięki któremu bardziej narzucimy innym swoje poglądy niż przekażemy informacje. Jeszcze zabawniejsze byłoby przekazanie jedynie swojej oceny, a później zapytanie o zdanie lub pomoc.

Możesz przecież powiedzieć:  

  • On mnie okłamał  

W taki sposób przekazujesz jedynie swój osąd, ocenę. Osoba po drugiej stronie nie otrzymuje żadnej informacji – tylko gotowy wniosek. Podobny do: 

  • Nie współpracujemy, bo oni są niesłowni 

Dalej nie ma informacji. Na podstawie podobnych ocen możemy albo dopytać o szczegółowe informacje (jeżeli chcemy rozwiązać dany problem lub uzyskać rzeczywisty pogląd) albo wziąć pod uwagę opinię (jeżeli potrzebujemy właśnie opinii przy podjęciu decyzji, a osobę cenimy wysokim poziomem zaufania).  

Jeżeli osoba rzeczywiście przekazuje informacje, mówi raczej:  

  • Powiedział mi …, co dosyć mnie ucieszyło, po czym dwa dni później zrobił … 

Lub 

  • Przy początku współpracy mówili, że cały zakres projektu zostanie zrealizowany do …. Dziś mija piąty dzień po terminie, a my kontaktowaliśmy się z nimi cztery razy telefonicznie i mailowo. Projekt dalej nie został dostarczony w całości – brakuje … 

Jest różnica, hm? 


Historie przedstawiające osobę jako ofiarę danej sytuacji – Często spotkaliście się pewnie z sytuacją, gdy ktoś mówi “To nie moja wina – to wszystko przez to, niego”. Podczas takiej rozmowy spotkamy się z mnóstwem czynników, które rzekomo sprawiły, spowodowały, że dana osoba cierpi. Wtedy znacząco przedstawia całą sytuację, w sposób, który sugeruje, że ona jest tylko źle potraktowaną ofiarą poszczególnych zdarzeń. Nie dostrzega swojej winy.  

Historie stawiające daną osobę w wyjątkowo złym świetle – wyjątkowo czarny charakter – To dosyć ciekawa sprawa. Tutaj jest intensywniej, jeżeli chodzi o emocje niż w przypadku pierwszego rodzaju historii. Skuteczne komunikacja jest znacznie utrudniona, ponieważ osoba po drugiej stronie opowiada w taki sposób, aby oczernić drugą stronę. Przedstawia ją jako czarny charakter, który tylko wszystko niszczy, wpływa na nią i jest powodem całego zła na świecie. Stawia się w roli ofiary nie przyjmując nawet minimalnej odpowiedzialności za decyzje lub czyny. Najczęściej ludzie opowiadają w ten sposób o przełożonych lub ku zaskoczeniu, swoich drugich połówkach.  

Historie znacznie sugerujące bezradność – Ten przykład to usprawiedliwienie w stylu “Nic więcej nie mogłem zrobić”. Wtedy osoba zaznacza, że zrobiła wszystko, co tylko się dało, aby poradzić sobie z daną sytuacją lub problemem. Rzeczywiście jednak nie przytacza faktów, a jedynie oceny.  

Oczywiście, najczęściej używane do usprawiedliwienia się rodzaje historii nie muszą oznaczać, że osoba tak naprawdę nie była ofiarą, inna nie była tyranem lub w danej sytuacji mogła zrobić coś więcej. Niekiedy rzeczywiście, podobne usprawiedliwienia mają podstawy. 

Jeżeli jednak chcemy sami ocenić sytuację na podstawie faktów lub pomóc w podejmowaniu dalszych decyzji związanych z danym tematem osobie po drugiej stronie, powinniśmy właśnie o fakty dopytywać.  

Co dokładnie się stało? 

I słuchać  

Dopiero w sytuacji, gdy zbierzemy punkt odniesienia, nieprzefiltrowane informacje, możemy dokonać swojej oceny i wyrazić opinię. O dziwo nasz odbiór tej samej sytuacji może być zupełnie inny. Możemy dokonać zupełnie innej oceny i tak często się zdarza, jeżeli rzeczywiście mamy do dyspozycji fakty. Warto skupić się na nich szczególnie w sytuacji, gdy decydują o rozwiązaniu ważnego problemu podjęcie decyzji.  

Pin It on Pinterest

Share This