Tekst będzie o tym jak nie podróżować. Opiszę doświadczenie, które miałem dosyć dawno. To jedna z pierwszych tego rodzaju inicjatyw. Przygoda miała miejsce dobre kilka lat temu. Skromny autostop 

Kilka lat temu razem z kolegą potrzebowaliśmy zmiany w życiu. Wcześniej dużo rozmawialiśmy o tym, jak super byłoby podróżować. Chcieliśmy zrobić coś nowego. Stracić kontrolę po to, żeby później się odnaleźć. Napisałem do niego o 9 rano 

  • Jedziemy dzisiaj na stopa do Wrocławia? 
  • Ale jeszcze tego nie robiliśmy, co jak nikt nas nie zgarnie? 
  • Zgarnie, w Google przeczytałem, że zgarniają, fajnie będzie 

O 11.00 byliśmy w drodze na autostradę. Przecież tak fajnie jest podróżować, nawet jeżeli jest to kilka kilometrów. Wtedy akurat takie mieliśmy możliwości. Tania podróż to jedyne, na co mogliśmy sobie pozwolić. Dla kogoś, kto wcześniej jeździł w ten sposób to nic dziwnego ale dla nas autostop w tamtych czasach był jak kosmos. Nie mieliśmy doświadczeń, planu podróży, nawet kartoników z nazwą docelowego miasta. Przy sobie tylko portfele i telefony. 

  • Myślisz, że o której tam będziemy? 
  • No jakoś około 18.00 powinniśmy być 
  • A jak się w ogóle łapie stopa? – Zapytałem wyciągając rękę do kierowców. Nie wiedziałem w którą stronę ustawić kciuk.  
  • Czekaj sprawdzę – odpowiedział. Znowu trzeba było wołać Google. 

Nie wiem, czy to dziwne, że o 17.00 dotarliśmy do Międzyrzecza. Zabrało nas czterech kierowców. Dla jasności to 40 kilometrów od naszej miejscowości i około 230 kilometrów od Wrocławia. Zjedliśmy pizze i wróciliśmy szynobusem.  

Wyciszyliśmy się, mieliśmy czas poruszyć wszystkie ważne dla nas tematy, odłączyliśmy się od świata zewnętrznego, poczuliśmy się wolni ale jedna rzecz zdefiniowała naszą podróż. I nawet łapanie stopa na autostradzie (nie powinno się!) nie pomogło. Nie dotarliśmy do celu. 

Co możesz z tego wyciągnąć dla siebie? – Jak spontanicznie podróżować? 

  1. Kiedy chcesz podróżować, ważny jest plan. Nieważne czy jedziesz do Rzymu, czy do Sosnowca. Kiedy nie będziesz wiedział jaką drogę, środek transportu, rzeczy do zabrania musisz wybrać, nie dotrzesz do celu tak łatwo.  
  1. Miej otwarty umysł i dowiedz się, gdzie możesz zwrócić się o radę. Znalezienie w Google trwa i zazwyczaj znajdziesz tam odpowiedzi na pytania kogoś innego. O spersonalizowaną, szybką wiadomość musisz się postarać. Jest dużo grup na Facebooku, które pomogą Ci znaleźć odpowiedź w czasie rzeczywistym. 
  1. Wybierz dobrego kompana, żeby móc spędzić ten czas tak, jak chcesz. To jeden z trudniejszych punktów, jeżeli chciałbyś podróżować. 
  1. Zakończ wszystkie bieżące sprawy, żeby móc odpocząć i oddać się przygodzie.  

A co najważniejsze? 

Na sto procent chociaż raz w życiu byłeś przy rozmowie o tworzeniu spontanicznych wspomnień. Ludzie mówią, że chcą podróżować, popływać z delfinami, poskakać z urwiska, albo zobaczyć Luwr. Jednak kiedy przychodzi moment rezerwacji biletu, odpuszczają. Nie robią NIC. Boją się, że nie będą wiedzieli jak się odnaleźć w świecie rezerwacji, odpraw, czy trudnych decyzji. Żyją wyobraźnią, wizją, która kompletnie nie przekłada się na działanie. Będziesz się z tym spotykał/a przez całe życie. Lubimy sobie pogadać przy paluszkach o wymarzonych wakacjach, a na koniec końców jedziemy najwyżej nad najbliższe jezioro.  

To Twoja decyzja. Możesz dołączyć do ludzi, którzy marzą o tworzeniu wspomnień, albo do tworzących je. W dzisiejszym świecie od tych drugich dzieli Cię jedynie kilka kliknięć myszką. Potem możesz szukać rozwiązań płynąc z nurtem. A my mamy to do siebie, że jak już musimy coś zrobić i są kupione bilety, zawsze znajdujemy sposób.  

A potem chcemy więcej i z dumą wspominamy całe życie. 

Pin It on Pinterest

Share This