Już dawno myślałem, jak zwiększyć produktywność pracy. Robiłem testy nieraz doprowadzając swoje zdrowie do skraju prawie mdlejąc. Przy testowaniu innych metod poświęcałem na zadania znacznie więcej czasu niż wymagały, co wcale nie oznaczało, że były wykonane lepiej. Dzięki temu znalazłem swój złoty środek, aby pracować produktywnie i skutecznie doprowadzać rzeczy do końca. Dzisiaj chciałem się podzielić kilkoma spostrzeżeniami. Podobnie miał autor książki Projekt: Produktywność – Chris Bayley. Moje punkty będą odnosiły się do książki, jednak opisywał będę swoje doświadczenia. O książce więcej piszę na końcu tekstu! 

Jak zwiększyć produktywność pracy na co dzień – Kilka moich doświadczeń i cennych lekcji

Korzystam też z wspomnianej książki. Przypomniała mi o wielu wcześniejszych eksperymentach.  

  • Wybór biologicznego optimum 

Każdy z nas pracuje najskuteczniej w innych porach dnia. Niektórzy swój złoty czas mają rano, inni wieczorem. Pomiędzy występuje okres, w którym zazwyczaj nie możemy zmusić się do kreatywności lub wykonywania większych projektów. Zamiast z tym walczyć, lepiej obserwować siebie i zauważyć czas spadków energii i wzrostów. Może być tak, że najlepiej pracuje Ci się od wczesnego ranka (jak mi) ale czujesz, że około godziny czternastej musisz zrobić sobie przerwę. Wtedy możesz puścić sobie luźny wykład lub muzykę i np. Prasować. Czytanie w ciągu takiej przerwy też zazwyczaj się sprawdza. Pracując w porach, które nie są w Twoim biologicznym optimum nie zawsze osiągniesz tak znakomite efekty. 

  • Ograniczenie liczby zadań 

Do tego zachęcają chyba wszyscy guru produktywności. Grunt, żebyś znalazł swój sposób. Ja niedawno zrobiłem tak, że najważniejsze zadania notuje w górnej części notatnika na stronie przeznaczonej na dany dzień, a inne poniżej. Wtedy zaczynam od tych ważnych i pilnych zadań, a później przechodzę do dołu strony.  

Zasada dwóch minut – Chcę wtrącić tutaj jeden tip. Jeżeli jest coś, co ma od zaraz zwiększyć Twoją produktywność, już Ci to daję. Zasada dwóch minut mówi, że jeżeli na Twojej liście rzeczy do zrobienia są zadania trwające mniej niż dwie minuty, robisz je od razu. W ten sposób oczyszczasz umysł i nie przerywasz tak często ważnych zadań w dalszej części dnia. 

  • Regularne, krótkie przerwy 

Nasz mózg szybko się przeciąga. Produktywność pracy rzadko się zwiększy, gdy nie będziemy poświęcać czasu na przerwy. Gdy się uczę, staram się przez kilkadziesiąt (około 45 minut) być całkowicie skupiony, po czym robię sobie 5 – 15 minut przerwy, aby odświeżyć umysł, pomyśleć nad dotychczasowymi postępami i ewentualnie sprawdzić walla na Facebooku 🙂  

Podobnie z pracą. Ja pracuję kreatywnie, dużo myślę i tworzę. To powoduje, że co jakiś czas potrzebuję wyzerować umysł. Kilka minut przerwy pozwala mi na spojrzenie na coś jeszcze raz, poprawki i korektę kursu. Dzięki temu wpadam na jeszcze lepsze pomysły, a moi klienci mogą cieszyć się z najskuteczniejszego marketingu.  

  • Skuteczność pracy, a czas – Więcej pracy nie oznacza zawsze większej produktywności 

Często słyszy się, że ktoś spędził niewspółmierny do wyników czas na wykonaniu danego zadania. Pracując więcej i bez przerwy wcale nie sprawisz, że zostanie wykonane więcej pracy. Z czasem odczujesz zmęczenie, będziesz popełniał więcej prostych błędów, a to, co stworzysz nie będzie tak dobre, jak mogłoby być. Czasem lepiej sprawdzają się sprinty po kilka godzin zupełnej koncentracji i skupieniu na pracy oddzielane przerwami.  

Pracując krócej w dużej ilości sytuacji wcale nie wykonasz mniejszej ilości zadań.

Uwaga, badania 

Tutaj przytoczę przykład autora Projekt: Produktywność, bo testował to dokładniej niż ja. 

Postanowił, że w jednym tygodniu będzie pracował 90 godzin, a w innym 20 godzin. Okazało się, że podczas 90 godzin pracy zrobił tylko niewiele więcej niż podczas tygodnia, w którym poświęcił 20 godzin.  

Tak się dzieje, bo po jakimś czasie nasz umysł ma mniejszą możliwość koncentracji, skupienia i nie wykonuje zadań tak dobrze. Google pomoże znaleźć Ci ogrom badań na ten temat.  

  • Medytacja 

Jeżeli chodzi o medytację, nie potrzeba siadać w żadnej specjalnej pozycji lub wymyślać cudów. Jest wiele odmian i po chwili researchu znajdziesz coś dla siebie. Ja medytuję od czasu do czasu przez około 20 minut patrząc w jeden punkt (kiedyś to robiłem częściej). Jedno jest pewne – rzeczywiście oczyszcza umysł – działa.

  • Ograniczenie rozpraszaczy uwagi

Jeżeli Twoja praca lub zadanie wymaga całkowitego skupienia, a chcesz zrobić to szybciej, warto zrezygnować z rozpraszaczy uwagi (nie zawsze – ja tego nie robię – przecież robię między innymi Facebooki 24/h) 🙂 W każdym razie wyłączenie internetu pomoże Ci skończyć zadanie szybciej. 

  • Używki 

W dłuższej perspektywie woda lepsza niż kawa. Cukier jest zły. Soki z dużą ilością cukru – czyli większość soków ogólnie – wpływa niekorzystnie. O tym napiszę innym razem.  

A napisał o tym już Chris Bayley w książce Projekt: Produktywność. Ja mogłem się podzielić kilkoma myślami odnosząc się do tej pozycji i porównując do własnych doświadczeń. Kombinuję z różnymi praktykami zwiększania produktywności około 4 lata, więc będę pisał o tym częściej. Chris ponad 10 lat, a przez rok skupił się tylko na tym temacie. Całość opisał na niespełna 300 stronach swojej książki, którą polecam.

Pin It on Pinterest

Share This