Czas czytania: 11 minut

Coraz częściej w marketingu wygrywa ten, kto ma najlepszy vibe. Produkty są do siebie coraz bardziej podobne, a przewagi funkcjonalne szybko się kopiują, to właśnie poczucie kontaktu z marką zaczyna robić największą różnicę.

Marki przestały być anonimowymi bytami. Dziś przypominają ludzi, mają swój charakter, temperament, energię, sposób mówienia i reagowania. Jedne są spokojne i rzeczowe, inne bezpośrednie i dynamiczne, jeszcze inne ironiczne albo minimalistyczne. I dokładnie w tym miejscu pojawia się vibe marketing.

To odpowiedź na zmęczenie klasycznym, bezosobowym marketingiem. Użytkownicy coraz rzadziej reagują na komunikaty, które są „poprawne”, ale nijakie. Zdecydowanie chętniej wchodzą w relację z markami, które coś w nich uruchamiają, nawet jeśli nie są idealne.

Piszę ten tekst z perspektywy praktyka. Osoby, która na co dzień pracuje z markami, komunikacją i contentem. Ktoś, kto widzi, jak spójny vibe realnie wpływa na odbiór marki, zaangażowanie i decyzje zakupowe. Vibe marketing jest konkretnym podejściem do projektowania komunikacji, które ma sens biznesowy i długofalowy.

Wiem to, bo pomagałem w projektowaniu działań marketingowych przy kilkuset projektach i od lat rozwijam firmę, w której robimy to zawodowo – Sociends.

Co to jest vibe marketing?

Vibe marketing to sposób budowania i prowadzenia komunikacji marki w oparciu o emocje, energię i spójny klimat, który odbiorca „czuje”.

To bardzo ważne rozróżnienie. Klasyczny marketing często skupia się na tym, co marka chce powiedzieć. Vibe marketing skupia się na tym, co odbiorca ma poczuć po kontakcie z marką.

Nie chodzi tu o jedno hasło reklamowe, pojedynczą kampanię ani nawet o ładną estetykę.

Chodzi o całościowe wrażenie, jakie marka zostawia po sobie, niezależnie od tego, czy odbiorca scrolluje jej social media, trafia na stronę internetową, czyta newsletter, widzi reklamę, czy nawet obserwuje sposób, w jaki marka odpowiada na komentarze lub wiadomości prywatne.

Vibe marketing działa wtedy, gdy wszystkie te punkty styku mówią tym samym językiem emocjonalnym. Odbiorca może nie potrafić tego nazwać, ale bardzo szybko czuje, czy „to gra”, czy coś jest niespójne.

Przykładowo ja jako Adrian Prędkiewicz (marka osobista) staram się mieć własny Vibe i wartości, spójne ze swoją osobowością. Pokazuję to we wszystkich swoich materiałach, z biegiem czasu coraz lepiej. Można to zobaczyć np. na Instagramie.

Skąd wzięło się pojęcie vibe marketingu?

Samo słowo „vibe” funkcjonuje w języku potocznym od lat. Na co dzień mówimy, że:

  • „ktoś ma dobry vibe”,
  • „coś mi tu nie gra”,
  • „ta marka ma fajny klimat”,
  • „tu jest dziwna energia”.

To język emocji, intuicji i pierwszych wrażeń. Marketing przez długi czas próbował go ignorować lub ubierać w zbyt akademickie ramy. Dziś po prostu dogonił sposób, w jaki ludzie faktycznie myślą i komunikują się ze światem.

Vibe marketing to więc nazwanie zjawiska, które wcześniej było intuicyjne, uporządkowanie go, i potraktowanie jako świadomie projektowanego elementu komunikacji marki.

Kiedyś vibe „po prostu wychodził” albo nie. Dziś można go zaplanować, opisać, wzmocnić i utrzymać w dłuższym czasie.

I właśnie na tym polega dojrzały vibe marketing, na konsekwentnym budowaniu klimatu marki, który jest zgodny z jej wartościami, odbiorcami i celami biznesowymi.

Dużo vibe’u jest w markach osobistych. Pisałem o tym w artykule o tym temacie. Jeżeli temat Cię interesuje, sprawdź!

Dlaczego vibe marketing działa na ludzi?

Ludzie nie podejmują decyzji w pełni racjonalnie. To fakt potwierdzony psychologią, neuronauką i codzienną praktyką sprzedażową. Racjonalność bardzo często pojawia się dopiero po fakcie, jako uzasadnienie decyzji, która zapadła wcześniej na poziomie emocji.

Pisał o tym m.in. Daniel Kahneman w książce Pułapki myślenia (Thinking, Fast and Slow), opisując dwa tryby podejmowania decyzji: szybki, intuicyjny i emocjonalny oraz wolniejszy, analityczny i racjonalny. Ten pierwszy działa automatycznie, bez większego wysiłku, to on odpowiada za pierwsze wrażenie, sympatię, niechęć i poczucie „to jest dla mnie” albo „coś tu nie gra”. Dopiero później uruchamia się racjonalizacja, czyli szukanie logicznych argumentów, które mają uzasadnić decyzję już podjętą.

Pułapki myślenia, Vibe Marketing

W praktyce wygląda to tak:

  • najpierw coś nam „się podoba” albo „nie gra”,
  • dopiero potem szukamy argumentów, dlaczego to dobry lub zły wybór.

I właśnie w tym miejscu wchodzi vibe marketing jako świadome zarządzanie pierwszym wrażeniem i emocjonalnym odbiorem marki.

Emocje wygrywają z argumentami

Pierwszy kontakt z marką rzadko jest analizą oferty punkt po punkcie. To raczej szybkie skanowanie, intuicyjna ocena, odczucie typu „to jest dla mnie” albo „to nie mój klimat”.

Najpierw czujemy, dopiero potem racjonalizujemy. Vibe marketing działa, bo:

  • Buduje pierwsze wrażenie – A pierwsze wrażenie bardzo trudno później zmienić. Jeśli marka od początku komunikuje się spójnie i jasno, odbiorca szybciej ją „kategoryzuje” i zapamiętuje.
  • Skraca dystans między marką a odbiorcą – Marki z wyraźnym vibe’em wydają się bardziej ludzkie, bliższe, mniej korporacyjne. A ludzie wolą wchodzić w relacje z „kimś”, a nie z „czymś”.
  • Sprawia, że marka jest „jakaś”, a nie „jak wszystkie” – W świecie, gdzie oferty są podobne, a różnice cenowe niewielkie, to właśnie vibe staje się wyróżnikiem. Nie zawsze racjonalnym, ale bardzo skutecznym.

Jeśli odbiorca:

  • czuje się „u siebie” w komunikacji marki,
  • rozumie jej język i sposób myślenia,
  • widzi spójność i autentyczność,

to łatwiej ufa, chętniej się angażuje i częściej wraca. Nawet jeśli konkurencja ma podobną ofertę.

A swój Vibe możesz zamieścić we własnym asystencie AI do komunikacji marki i wytycznych. Sprawdź, jak to zrobić skutecznie z innym, moim artykułem. Pokazuję tam tworzenie własnego asystenta AI krok po kroku w skuteczny sposób.

Autentyczność zamiast perfekcji

Bardzo ważna rzecz to fakt, że vibe marketing polega na byciu spójnym i prawdziwym w swoim charakterze. Marki, które próbują mówić do wszystkich, pasować do każdej grupy, reagować na każdy trend,najczęściej kończą bez żadnego wyraźnego vibe’u. Są poprawne, ale nijakie. Bezpieczne, ale zapomniane.

Z kolei marki, które:

  • mają jasno określony styl,
  • wiedzą, kim są i kim nie są,
  • potrafią powiedzieć „to nie dla nas”,

zyskują lojalność, nawet jeśli nie podobają się każdemu. A w długim terminie to właśnie lojalność buduje realną wartość marki.

Warsztat strategiczny w Twojej firmie

Elementy, które składają się na vibe marki

W praktyce vibe to suma powtarzalnych decyzji komunikacyjnych, czyli co mówisz, jak mówisz, jak wyglądasz, jak reagujesz i jak konsekwentnie to dowozisz w czasie.

Jeśli miałbym to uprościć do jednego zdania:
vibe marki = spójność + emocje + rozpoznawalny styl w każdym punkcie styku.

Poniżej rozkładam to na elementy, które da się zaplanować i wdrożyć.

Brand voice i tone of voice

Brand voice to stały charakter marki. To coś, co się nie zmienia niezależnie od kanału – czy piszesz posta, ofertę, czy odpowiedź w komentarzu. Przykłady voice’u:

  • bezpośredni i konkretny (krótkie zdania),
  • spokojny i wspierający (więcej wyjaśnień, mniej „ciśnienia”),
  • ironiczny i zadziorny (ryzykowniejsze, ale wyróżniające),
  • premium i zdystansowany (mniej emocji, więcej elegancji).

Tone of voice to „temperatura” wypowiedzi, dostosowana do sytuacji. Ta sama marka może mieć ten sam voice, ale inny ton w:

  • sprzedaży (bardziej dynamiczny i pewny),
  • edukacji (bardziej cierpliwy i klarowny),
  • kryzysie (bardziej poważny, odpowiedzialny),
  • community (bardziej luźny, „ludzki”).

Brak jasnego voice’u = chaos komunikacyjny, a chaos zabija vibe szybciej niż zła estetyka.

Mini-checklista voice’u (do opisania w 10 minut):

  • 3 cechy głosu marki: np. „konkretny, wspierający, energiczny”
  • 3 rzeczy, których marka NIE robi: np. „nie moralizuje, nie używa korpo-slangu, nie przymila się”
  • „Zakazane słowa” i „ulubione słowa”: lista 10–20
  • 2–3 przykładowe zdania „jak mówimy” i „jak nie mówimy”

To wystarczy, żeby zacząć.

Estetyka wizualna (czyli vibe zanim ktoś przeczyta tekst)

Vibe często buduje się zanim odbiorca przeczyta pierwsze zdanie. Dlatego estetyka to nie „ładne grafiki”. To:

  • powtarzalność (widać, że to Twoje),
  • rozpoznawalność (w tłumie podobnych treści),
  • spójność stylu (nie zmieniasz świata co tydzień).

Na vibe wizualny składają się m.in.:

  • kolory i ich proporcje (czy zawsze jest ten sam „baseline”?),
  • fonty i sposób składu (czy wszystko wygląda jak jedna rodzina?),
  • kadry (czy pokazujesz ludzi? detale? produkty? sceny z życia?),
  • formaty (np. stały układ karuzel, stały styl miniatur),
  • „tempo” treści: czy jest dynamicznie czy spokojnie.

Pro tip: Jeśli ktoś zakryje nazwę profilu i logo, a mimo to po 3 sekundach mówi „to wygląda jak Twoja marka”, to znaczy, że vibe wizualny działa.

Język i storytelling (czyli vibe w słowach)

Vibe marki słychać w:

  • długości zdań (krótkie = energia, dłuższe = spokojne tłumaczenie),
  • doborze słów (prosto vs ekspercko vs slang),
  • perspektywie („ja”, „my”, bezosobowo),
  • sposobie prowadzenia myśli (czy edukujesz? inspirujesz? prowokujesz?).

Storytelling w vibe marketingu polega na konsekwentnej narracji:

  • jakie tematy wracają,
  • jakie wartości są powtarzane,
  • jakie metafory i porównania lubisz,
  • jak pokazujesz świat (np. „bez ściemy”, „na konkretnie”, „premium i spokój”, „energia i ruch”).

Najprostszy test:
Czy Twoja marka, nawet mówiąc o różnych rzeczach, brzmi jak ta sama osoba?

Jak robić vibe marketing dobrze? (krok po kroku)

Poniżej dostajesz proces, który da się realnie wdrożyć. Tak, żeby vibe stał się dla Ciebie systemem. Przetestowaliśmy to w pracy z naszymi klientami. 

Krok 1 – Zrozumienie odbiorcy (ale nie demografia)

Tu najczęściej marki robią błąd: mają personę typu „kobieta 25–34, Warszawa, lubi podróże”. To nic nie mówi o vibe.

W vibe marketingu liczy się:

  • kontekst (w jakiej sytuacji odbiorca ma problem? kiedy szuka rozwiązania?),
  • frustracje (co go męczy w tej kategorii i u konkurencji?),
  • język (jak on o tym mówi? jak opisuje emocje?),
  • aspiracje i lęki (czego chce uniknąć? czego pragnie?).

Szybkie ćwiczenie (mega skuteczne):
Wypisz:

  1. 10 zdań, które odbiorca mógłby powiedzieć do znajomego o swoim problemie
  2. 10 zdań, których odbiorca nie znosi w komunikacji marek (np. „najwyższa jakość”, „kompleksowe podejście”, „lider rynku”)
  3. 5 emocji, które mają mu towarzyszyć po kontakcie z marką (np. spokój, ekscytacja, pewność, bezpieczeństwo, inspiracja)

Dlaczego to działa?
Bo vibe zawsze jest relacją. Jeśli nie wiesz, jak odbiorca czuje i mówi, nie zbudujesz vibe’u, który „siada”.

Krok 2 – Określenie osobowości marki (konkret)

Tu chodzi o to, żeby marka stała się „osobą” w głowie zespołu.

Zadaj sobie pytania:

  • Gdyby marka była osobą – jaka by była?
  • Jak mówi? Jakie ma tempo?
  • Czy jest bardziej: mentor, kumpel, ekspert, wizjoner, realist?
  • Jakich słów nigdy by nie użyła?
  • Jak reaguje na krytykę?
  • Jak tłumaczy trudne rzeczy?

Model, który możesz wkleić do dokumentu (1 strona):

  • 3 cechy osobowości (np. „konkretna, bezpośrednia, pomocna”)
  • 3 rzeczy, których nie robimy (np. „nie udajemy luzu, nie clickbaitujemy, nie moralizujemy”)
  • „Słowa-klucze marki” (10–20)
  • „Zakazane słowa” (10–20)
  • Przykładowy post, mail i reklama w tym stylu (po 3–5 zdań)

To prostsze i skuteczniejsze niż 30-stronicowa strategia, bo daje zespołowi narzędzie do używania, a nie opis do czytania raz w roku.

Krok 3 – Spójność we wszystkich kanałach 

Vibe marketing nie działa wybiórczo. Albo jest:

  • w postach,
  • w bio,
  • w mailach,
  • w reklamach,
  • w komentarzach,
  • na stronie,
  • w ofercie,

albo nie ma go wcale.

Jak to wdrożyć praktycznie? Zrób „mapę punktów styku” i sprawdź, czy vibe jest spójny:

1) Audit 30-minutowy (szybka wersja)

Weź 5 miejsc:

  • strona główna (nagłówek + CTA),
  • 3 ostatnie posty,
  • bio,
  • 1 newsletter / mail sprzedażowy,
  • 1 reklama.

I odpowiedz:

  • Czy to brzmi jak jedna marka?
  • Czy emocja jest ta sama?
  • Czy „mówi” to ta sama osoba?

Jeśli nie, vibe nie jest spójny. I to normalne. Ważne, żeby to naprawić.

2) Stwórz „bank komunikatów”

Żeby vibe był spójny, marka powinna mieć:

  • 10 powtarzalnych fraz / zwrotów,
  • 5 metafor / porównań, które lubi,
  • stałą strukturę postów (np. hook → przykład → wniosek),
  • stały styl CTA (np. spokojny: „Sprawdź”, dynamiczny: „Wchodzisz w to?”).

3) Zasada jednej emocji na przekaz

Największy błąd to miksowanie emocji:

  • post edukacyjny, ale agresywnie sprzedażowy,
  • reklama premium, ale memowy styl,
  • newsletter luźny, ale strona korporacyjna.

Vibe siada, kiedy komunikacja jest jednoznaczna.

Szybka checklista: czy robisz vibe marketing dobrze?

Jeśli na większość pytań odpowiesz „tak”, jesteś na dobrej drodze:

  • Czy ktoś po 3 sekundach potrafi rozpoznać Twoją markę po stylu?
  • Czy marka ma opisany voice (3 cechy + zakazy)?
  • Czy treści w różnych kanałach brzmią jak jedna osoba?
  • Czy potrafisz nazwać emocję, którą marka ma wywołać?
  • Czy masz stałe formaty i powtarzalny język?
  • Czy vibe jest widoczny także na stronie / w mailach / w reklamach?

Przykłady vibe marketingu 

Dobry vibe marketing widać nie wtedy, gdy marka robi „coś efektownego”, ale wtedy, gdy robi coś konsekwentnie. Paradoksalnie, im dłużej obserwujesz markę, tym mniej jesteś zaskoczony i właśnie to jest zaletą.

Dobry vibe marketing występuje tam, gdzie:

  • marka nie próbuje się przypodobać wszystkim,
  • komunikacja jest przewidywalna w dobrym sensie,
  • odbiorca po kilku kontaktach wie, czego się spodziewać.

To „wiedzenie” nie oznacza nudy. Oznacza bezpieczeństwo poznawcze, odbiorca nie musi się zastanawiać, z kim ma do czynienia. Marka jest czytelna.

Zobacz case study w Sociends. Wiele z marek, które zobaczysz w naszych historiach sukcesu to te, którym pomagaliśmy kreować Vibe od samego początku.

Vibe marketing w markach osobistych

Marki osobiste są naturalnym środowiskiem dla vibe marketingu, bo opierają się na osobowości, komunikacja jest bezpośrednia, odbiorcy wchodzą w relację „człowiek -człowiek (H2H)”.

Dobry vibe w marce osobistej to świadome podkreślenie określonych cech i konsekwentne ich dowożenie.

W praktyce widać to w powtarzalnym stylu wypowiedzi, jasno określonym „temperamencie” (spokojny, dynamiczny, analityczny, bezpośredni), spójnych reakcjach na krytykę, pytania i dyskusje.

Odbiorca po kilku tygodniach potrafi przewidzieć jak taka marka zareaguje, co uzna za ważne, czego raczej nie zrobi.

Vibe marketing w firmach usługowych

W usługach vibe marketing ma ogromne znaczenie, bo oferta jest często niematerialna, efekt pojawia się dopiero po czasie, decyzja opiera się w dużej mierze na poczuciu bezpieczeństwa i dopasowania.

Dobry vibe marketing w usługach upraszcza skomplikowane tematy, ustawia jasne oczekiwania, pokazuje sposób pracy, a nie tylko obietnice.

Często to nie „co” firma robi, tylko jak o tym mówi, decyduje, czy klient:

  • wyśle zapytanie,
  • zaufa,
  • będzie chciał współpracować długofalowo.

Spójny vibe sprawia, że klient ma poczucie:

„Jeszcze przed rozmową wiem, z kim mam do czynienia”.

Vibe marketing w e-commerce

W e-commerce vibe marketing działa szczególnie mocno, bo produkty łatwo porównać, ceny są widoczne, konkurencja jest ogromna.

Jeśli dwa sklepy sprzedają podobny produkt w podobnej cenie, to:

  • vibe decyduje o pierwszym kliknięciu,
  • vibe decyduje o powrocie,
  • vibe decyduje o tym, czy klient poleci markę dalej.

Dobry vibe e-commerce to:

  • spójny styl komunikacji (nie tylko opisów produktów),
  • konsekwentna estetyka,
  • jasny sposób mówienia o wartościach,
  • przewidywalne doświadczenie zakupowe.

Klient nie zawsze pamięta specyfikację. Bardzo często pamięta jak się czuł, kupując.

Vibe marketing w B2B

Najczęstszy mit: „B2B nie potrzebuje vibe’u”.

Prawda jest taka – B2B też jest emocjonalne, tylko emocje są inne bezpieczeństwo, profesjonalizm, przewidywalność, kompetencja, zaufanie.

Dobry vibe marketing w B2B nie musi być luźny ani memiczny ale musi być spójny, klarowny i „dojrzały”, powinien eliminować chaos i niepewność.

W B2B vibe często objawia się w sposobie tłumaczenia złożonych tematów, strukturze treści, tonie komunikacji, reakcji na pytania i wątpliwości.

To też jest vibe, tylko bardziej stonowany.

Czy vibe marketing jest dla każdej marki?

Nie każda marka musi być luźna, zabawna, „internetowa”.

Ale każda marka ma jakiś vibe, nawet jeśli go nie kontroluje. Brak decyzji też jest decyzją. Tylko oddaną w ręce przypadku.

Vibe marketing ma szczególny sens tam, gdzie:

  • decyzje są emocjonalne lub półemocjonalne,
  • konkurencja jest duża,
  • produkt lub usługa są do siebie podobne,
  • relacja z klientem ma trwać dłużej niż jedną transakcję.

Czyli w większości realnych biznesów.

Podsumowanie – vibe marketing to strategia

Vibe marketing to świadome projektowanie emocji, jakie marka wywołuje w kontakcie z odbiorcą, od pierwszego wrażenia po długofalową relację.

Jeśli miałbym streścić go w jednym zdaniu:

Vibe marketing to robienie marketingu w sposób, który ludzie czują, zanim go zrozumieją.

A w świecie nadmiaru treści, komunikatów i ofert, to jedna z najtrwalszych przewag, jakie marka może dziś zbudować.

FAQ – pytania użytkowników

Co to jest vibe marketing?
To sposób budowania komunikacji marki oparty na emocjach, spójnej energii i odczuwalnym „klimacie”, który odbiorca rozpoznaje intuicyjnie.

Czy vibe marketing to tylko social media?
Nie. Social media są tylko jednym z kanałów. Vibe dotyczy całego doświadczenia marki – strony, maili, reklam, obsługi, oferty.

Czy vibe marketing działa w B2B?
Tak, bo po drugiej stronie zawsze jest człowiek, który chce czuć się pewnie, bezpiecznie i kompetentnie prowadzony.

Jak mierzyć efekty vibe marketingu?
Pośrednio: przez zaangażowanie, jakość interakcji, czas kontaktu z marką, powracalność, lepsze dopasowanie leadów i lojalność odbiorców.

Wprowadzenie do Prompt Engineering - Najlepsze prompty do narzędzi AI

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Zapisując się, raz w miesiącu otrzymasz uporządkowaną, ponadczasową wiedzę, ciekawe materiały, narzędzia, aplikacje, informacje i linki. Pomogą Ci one w prowadzeniu rentownych działań marketingowych, usprawnianiu firmy, a także organizacji codziennego życia.

A to nie wszystko! Po tygodniu od zapisu otrzymasz listę 158 polecanych przeze mnie książek, po dwóch tygodniach wiadomość z omówieniem konkretnej checklisty wspierającej dbanie o zdrowie i psychikę podczas rozwoju firmy, a po miesiącu listę narzędzi AI, które pomogą Ci w pracy

Uwaga: Kliknij potwierdzenie zapisu, które powinno przyjść na Twojego maila. Dopiero wtedy wszystko zacznie działać. Jeżeli nic nie przyszło, spróbuj jeszcze raz i odczekaj kilka minut.

Dziękuję za zapis!